Urodzinowy cios. Przepiękna zremasterowana płyta "Made In England".

 

"Made in England” to dwudziesty czwarty album studyjny brytyjskiego muzyka Eltona Johna, wydany w 1995 roku. Został wyprodukowany przez Grega Penny'ego i Johna, co czyni go jego pierwszym albumem od czasów „Leather Jackets” bez producenta Chrisa Thomasa. 

Album został zadedykowany chłopakowi i przyszłemu mężowi Johna, Davidowi Furnishowi . Został również poświęcony pamięci Denisa Gauthiera i Petera Williamsa. Był to ostatni album z udziałem stałegoperkusisty Elton John Band, Raya Coopera, aż do wydania „Wonderful Crazy Night” z 2016 roku. Dzięki temu albumowi Bob Birch został pełnoetatowym basistą Johna, który nagrywał i koncertował aż do jego śmierci w 2012 roku.

Utwór „Please” został wykonany przez piosenkarkę bluegrass Rhondę Vincent i piosenkarkę country Dolly Parton na albumie w hołdzie Eltonowi Johnowi i Bernie Taupinowi z 2018 roku zatytułowanym "Restoration: Reimagining the Songs of Elton John and Bernie Taupin".

Promując swoją ścieżkę dźwiękową do filmu „Król Lew ” we wrześniu 1994 roku, Elton John zadebiutował „ Believe ” (pięć miesięcy przed premierą singla) podczas premiery trasy koncertowej z Rayem Cooperem w Phoenix w Arizonie. „Believe” osiągnął 15. miejsce na brytyjskiej liście przebojów i 13. miejsce na liście Billboard Hot 100 w USA, będąc jedynym amerykańskim przebojem z tego albumu, który dotarł do pierwszej dwudziestki. W listopadzie John odbył trasę koncertową po Brazylii, Argentynie, Chile, Peru, Szwajcarii, Polsce, Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Japonii i innych krajach dwa miesiące później. Kilka utworów z albumu trafiło na playlistę kolejnej trasy koncertowej „Made in England ”, w tym „Believe”, „ Made in England” , „House”, „Blessed”, „Lies” i „Pain”.

Utwór „Belfast” pierwotnie kończył się po prostu ostatnim wersem śpiewanym przez Johna, „Belfast”. W wywiadzie dla fanowskiego magazynu „East End Lights ” jakiś czas później, aranżer Paul Buckmaster (w swoim pierwszym projekcie z Johnem od czasu albumu „A Single Man ” z 1978 roku ) stwierdził, że piosenka potrzebuje bardziej podnoszącego na duchu zakończenia i dodał outro, dzięki czemu brzmiało to tak, jakby grano ją w irlandzkim pubie gdzieś na końcu ulicy. John podobno początkowo był nieufny wobec tego pomysłu, ale Buckmaster powiedział, że zmienił zdanie po jego usłyszeniu i zatwierdził nową kodę do wersji finalnej. 

George Martin , właściciel londyńskiego AIR Studios , gdzie nagrano album, napisał aranżację instrumentów dętych i smyczkowych w utworze „Latitude”. John i Guy Babylon są wymienieni jako aranżerzy w utworze „Man”, w którym grają również organy Squeeze i Paul Carrack, frontman Mike + The Mechanics.

Fantastycznie się tego słucha w końcówce dnia 79 urodzin Mistrza. I kto by pomyślał, że Eltona nigdy na żywo nie widziałem. Za to coraz usilniej zbieram jego dyskografię na LP. 

Niniejszego albumu nigdy nie miałem w całości na CD a poszczególne single i kilka ulubionych nagrań zgrywałem jeszcze z radia na kasety magnetofonowe. A tu zremastesterowana wersja klasyka na winylu. Piękny to materiał. 

Komentarze

Nowsza Starsza