Odeszła od nas Stanisława Celińska. Miała 79 lat

"Szanowni Państwo,
Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła Nasza Stasia. Mam wielką nadzieję, że spotkała się już z Bogiem, którego tak bardzo kochała.
Stasia była Wspaniałym Człowiekiem, Najlepszym jakiego znałam….
Wierzę Kochana, że jak śpiewałaś:
„Spotkamy się wszyscy bo nic się nie kończy
Lecz w dobro obraca się
Choć dni przemijają
To każda godzina nadzieją otula mnie
Spotkamy się wszyscy bo nic się nie kończy
Lecz w dobro obraca się
Choć dni przemijają
To w każdej godzinie ta wiara prowadzi mnie…”
Joanna Trzcińska – prowadząca ze Stasią ten profil
 
Taki wpis znajdziemy na oficjalnym profilu na facebooku Pani Stanisławy Celińskiej, która dzisiaj 12 maja od nas odeszła. 
Stanisława Celińska 29 kwietnia br. skończyła 79 lat. Aktorka urodziła się w rodzinie o silnych tradycjach artystycznych. Jej ojciec, Stefan, był pianistą, natomiast matka, Barbara, grała na skrzypcach w orkiestrze Domu Wojska Polskiego.
Uczyła się w warszawskim XLI Liceum Ogólnokształcącym im. Joachima Lelewela, a w 1969 r. ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Studiowała pod okiem Ryszardy Hanin i Ryszarda Barycza, a jej spektaklem dyplomowym była sztuka "Gwiazdy i winogrona" w reżyserii Mariana Jonkajtysa.

Stanisława Celińska była aktorką teatralną, filmową i telewizyjną oraz piosenkarką. Na dużym ekranie debiutowała w 1970 roku w „Krajobrazie po bitwie" Andrzeja Wajdy. Później grała u Antoniego Krauzego, Janusza Łęskiego, Krzysztofa Zanussiego czy Stanisława Barei. Jej popularność umacniały role serialowe, między innymi w takich produkcjach jak „Alternatywy 4", „Zmiennicy", „Noce i dnie", „Złotopolscy", „Hela w opałach" czy „Mamuśki".

Zainteresowanie sceną pojawiło się u niej wcześnie. Jak opowiadała, już jako dziecko brała udział w jasełkach, a w wieku 12 lat, zafascynowana biografią Heleny Modrzejewskiej, postanowiła zostać aktorką. Rozwijała się w kółkach teatralnych i zajęciach aktorskich prowadzonych. W młodości współtworzyła studencki kabaret „Coś", który zdobył nagrody na przeglądach i festiwalach. Występowała również w Studenckim Teatrze Satyryków, choć odrzuciła propozycję dołączenia do Kabaretu Olgi Lipińskiej.

Jej kariera teatralna jest związana przede wszystkim z warszawskimi scenami. Grała w Teatrze Współczesnym, Nowym, Dramatycznym, Studio i Kwadracie, a także w Teatrze Nowym w Poznaniu. Regularnie pojawiała się w Teatrze Telewizji i Polskiego Radia. W 1984 r. zaprezentowała monodram „De Profundis", oparty na tekstach Kochanowskiego i Księgi Hioba w przekładzie Czesława Miłosza. W 2002 r. otrzymała Feliksa Warszawskiego za rolę w "Oczyszczonych" Sary Kane w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. W latach 2011–2015 była aktorką Nowego Teatru, gdzie ponownie współpracowała z Warlikowskim.

Filmowo zadebiutowała w 1970 r. w „Krajobrazie po bitwie" Andrzeja Wajdy, grając u boku Daniela Olbrychskiego. Po tym sukcesie świadomie odrzuciła kilka dużych propozycji filmowych, m.in. rolę Kasi w „Weselu" oraz udział w „Hubalu". W kolejnych latach grała w filmach m.in. Antoniego Krauze, Janusza Łęskiego, Krzysztofa Zanussiego i Stanisława Barei. Ogromną sympatię widzów przyniosła jej rola Agnieszki w „Nocach i dniach", a także Lusi w „Nie ma róży bez ognia". Po latach wróciła do kina w dramacie "Joanna" Feliksa Falka, za który otrzymała Orła za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą.

Widzowie dobrze znają jej role w telewizyjnych produkcjach jak „Alternatywy 4", "Samo życie" czy „Mamuśki". Jej dorobek został przedstawiony w filmie dokumentalnym "Dekalog pewnej aktorki, czyli Stasia Celińska".

Równolegle rozwijała karierę muzyczną. Jako nastolatka nagrała pierwszą piosenkę — "Piegowata dziewczyna". W 1969 r. wygrała opolskie „Debiuty" piosenką "Ptakom podobni". Wielokrotnie występowała na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, gdzie ceniono ją za charakterystyczny, mocny głos i wyjątkową interpretację. Do historii przeszły jej wykonania "Uśmiechnij się! Jutro będzie lepiej!" oraz "Songu sprzątaczki".

W kolejnych latach koncertowała z recitalami i nagrywała płyty. Przełomem okazała się "Atramentowa rumba" z 2009 r., a następnie album "Nowa Warszawa" nagrany z Bartłomiejem Wąsikiem i Royal String Quartet. W 2015 r. wydała bestsellerową „Atramentową…", która zdobyła podwójną platynę, a jej reedycja oraz album świąteczny również osiągnęły wysoką sprzedaż.

W 2018 r. ukazała się „Malinowa", nagrodzona Fryderykiem w kategorii muzyki poetyckiej. Celińska regularnie występowała na festiwalu w Opolu, zdobywając nagrody i wyróżnienia, m.in. nagrodę publiczności im. Karola Musioła za utwór „Niech minie złość".

W kolejnych latach wydała jeszcze albumy „Jesienna..." (2020), „Domofon" (2021), a także „Przytul" (2022) i „Uwierz" (2024), ostatni album w roku ubiegłym doczekał się także wydania w formacie winylowym.

 

 

a oto zapis całej rozmowy na antenie Polski.FM oraz Radio.Płock.FM. Wówczas na potrzeby programu "Tutti Frutti" Pani Stanisława pojawiła się w studiu 25.11.24. Powód był nie byle jaki, trzy ważne cyfry 77, 55 oraz 40 i album "Uwierz"

 


poniżej rozmowa z 20 czerwca 2022 roku z anteny Polskie Radio Dzieicom

https://www.polskieradio.pl/18/7603/artykul/2984442,co-nam-w-duszy-gra-patrycja-kosiarkiewicz-i-stanislawa-celinska 

Komentarze

Nowsza Starsza