Reverend and the Makers to angielski zespół rockowy z Sheffield w South Yorkshire. Liderem zespołu jest Jon McClure, nazywany „The Reverend”. Ich debiutancki album, „The State of Things” (2007), pomógł im odnieść sukces w Wielkiej Brytanii i zaowocował singlem „Heavyweight Champion of the World”, który znalazł się w pierwszej dziesiątce brytyjskiej listy przebojów. Zespół wydał swój drugi album, „A French Kiss in the Chaos” (2009), co zaowocowało zaproszeniem do supportowania Oasis podczas ich ostatniej trasy koncertowej w pierwszej części kariery, grając m.in. na stadionie Wembley. Trzeci album studyjny zespołu, „@Reverend_Makers”, ukazał się w 2012 roku, a czwarty, „ThirtyTwo”, ukazał się w 2014 roku i zawierał więcej wpływów muzyki elektronicznej i tanecznej. Po nich ukazały się „Mirrors” w 2015 roku i „The Death of a King” w 2017 roku, prezentując brzmienie inspirowane hard rockiem i folkiem. Ich siódmy album, „Heatwave in the Cold North” z domieszką soulu i R&B, ukazał się w 2023 roku i stał się pierwszym albumem zespołu od 16 lat, który znalazł się w pierwszej dziesiątce listy przebojów w Wielkiej Brytanii. 15 listopada 2024 roku zespół zaatakował, aby znaleźć się na pierwszym miejscu świątecznej listy przebojów, wydając singiel „Late Night Phone Call”, zwiększając świadomość na temat organizacji Samarytan i wsparcia, jakie oferują.
„Heavyweight Champion of the World” ma 42 miliony odtworzeń na Spotify. Ich kolejny najlepszy singiel nie osiągnął jeszcze 5 milionów. Cóż, jeśli jesteście Reverend And The Makers, po prostu podążacie za instynktem i zainteresowaniami i wydajecie muzykę, w którą głęboko wierzycie. John McClure, Reverend, przez dziewiętnaście lat swojej działalności przechodził różne zmiany i eksperymenty. Poprzedni album, „Heatwave In The Cold North”, oznaczał prawdziwy zwrot w stronę soulowego tworzenia utworów, daleki od szalonego indie z ich wcześniejszej twórczości. Tym, co pozostało niezmienne, jest skupienie na postaci. McClure zawsze miał talent do ożywiania tematu utworu już od najkrótszych skeczy, na jakie pozwala trzyminutowa piosenka. Specjalizuje się również w ludziach, którzy odczuwają autentyczne, prawdziwe sytuacje z prawdziwego życia.
„Is This How Happiness Feels”, („Czy tak czuje się szczęście?”), ósmy album zespołu, wydany 8 maja 2026 roku, kontynuuje i rozwija ducha i emocje poprzedniego albumu, momentami niemal wpadając w R&B. Jeśli wyobrazisz sobie „Valerie” Marka Ronsona i Amy Winehouse, śpiewane fragmenty arcydzieła „The Defamation of Strickland Banks” zespołu Plan B i kilka funk-groove'owych piosenek o romansie, to z pewnością dotrzesz do punktu, w którym ten album się znajduje.
Tytułowy song to jedna z ich najbardziej komercyjnych piosenek do tej pory, mimo że jest dość retro. To prawdopodobnie odzwierciedla obecną scenę, gdzie takie gwiazdy jak Raye, Laufey i Celeste potrafią przyciągać tłumy retro stylem. „Haircut” tworzy scenę z porywającym refrenem. Dlaczego Vicky McClure z Line of Duty w roli wokalistki brzmi jak Lily Allen? Cóż, ponieważ jest dobrą przyjaciółką Reverenda i naprawdę dobrze trzyma melodię. Wspólne nazwisko to nic więcej niż zbieg okoliczności, prawdopodobnie dlatego w ogóle zaczęli rozmawiać.
„Late Night Phonecall” to jeden z pięciu singli wydanych przed premierą, co świadczy o ich pewności siebie w pracy i zmiennym charakterze wydawnictw muzycznych. To jeden z wielu utworów na płycie, skupiających się na zakochaniu, byciu zakochanym i budowaniu więzi z drugim człowiekiem. W tle słychać pełne brzmienie big bandu.
Biorąc pod uwagę, że The Lottery Winners intensywnie wspierali Robbiego Williamsa w ciągu ostatniego roku, współpraca wydaje się nieunikniona. Jego pojawienie się w „F***ed Up” jest tutaj raczej zaskoczeniem, choć Robbie uwielbia takie współprace. Występował gościnnie w utworach dla takich zespołów jak The Pet Shop Boys czy Soft Play. To zabawny, lekko żartobliwy utwór zbudowany wokół gitarowego brzmienia w stylu surf.
Kiedy „Want You So Bad” dotrze do połowy, będziesz w 100% przekonany, że McClure mocno stawia na klimaty wrażliwego kochanka na tym albumie. Niespodzianki wciąż nadchodzą. „Crying Over You” i „Who Cares” mają w sobie oldschoolowe partie gitarowe Hanka Marvina. Tytułowy utwór i kolejny „Laid Back” to najbardziej jawne utwory R&B, z funkowym basem i migoczącymi uderzeniami klawiszy i dzwonków. To dalekie od artysty, którego zachęcano do kopiowania Arctic Monkeys po tym, jak ich kolega z Sheffield odniósł sukces, nie żeby McClure kiedykolwiek zwracał uwagę na hałas wytwórni płytowej. Czy po gościnnym występie w „You Again” naprawdę mogą sobie pozwolić na utwór zatytułowany „UFO” na tym albumie? Cóż, tak… to zupełnie inna bestia niż dzieło The Lottery Winners o tym samym tytule. Chodziło o poczucie, że się nie pasuje. Tutaj chodzi o prawdziwą wędrówkę w przestrzeń… choć nawiązuje do problemów naszych czasów.
„Jak to możliwe, że zaszliśmy tak daleko, skoro wszyscy są od siebie oddaleni o mile?”
Album taki jak ten niesie ze sobą poważne ryzyko popadnięcia w banał. W dużej mierze unika się tego dzięki całkowitemu zaangażowaniu wszystkich muzyków. Chórzyści dają z siebie 100%, podobnie jak sekcja smyczkowa i członkowie big bandu, gdy tylko zostaną zaangażowani. McClure zawsze miał mocny głos o wyrazistym charakterze. Czuje się, że tworzenie tego albumu sprawiało mu prawdziwą przyjemność, jak zawsze podążając własną ścieżką.
Ósmy album studyjny pięcioosobowego zespołu z Sheffield, który ukazał się równo dwa tygodnie temu nakładem Distiller Records, został opisany przez frontmana Jona McClure'a jako zdecydowanie najlepszy album w ich dotychczasowej karierze. W przypadku osoby, która ma za sobą siedem kolejnych albumów w Top 20 – w tym „Heatwave In The Cold North” z 2023 roku, który dotarł do szóstego miejsca na oficjalnej liście przebojów, nie jest to stwierdzenie wysuwane lekko.
„Ten album był dziełem miłości z powodów osobistych, ale okazał się radosnym triumfem” – mówi. „Zaskoczy też kilka osób”.
Wyprodukowany przez Danny'ego Lafrombé i samego McClure'a, trzynastoutworowy album łączy klasyczny, afirmujący życie soul z ostrym, współczesnym, lirycznym opowiadaniem historii - McClure w swojej najbardziej otwartej i wrażliwej odsłonie, zespół z prawdziwą pewnością siebie rozwija swoje brzmienie. To płyta, która brzmi, jakby została stworzona przez ludzi, którzy mieli coś do powiedzenia i mieli doświadczenie, by przekazać to w sposób właściwy.
Wcześniej wydane single „Late Night Phone Call”, „UFO” i „Twenty-Seven Past Midnight” już nadały ton albumowi, podobnie jak „Haircut” – utwór z udziałem Vicky McClure, który ukazuje cieplejszą, bardziej ekspansywną stronę albumu. Razem tworzą obraz płyty, która nie brzmi jak zespół dryfujący po powierzchni, a jak zespół aktywnie sięgający po coś nowego.
W skład Reverend & The Makers wchodzą Jon McClure na wokalu, Thomas Dibb na gitarze, Laura McClure na klawiszach i wokalu, Antonia Pooles na basie i Adam Crofts na perkusji. W listopadzie odbędzie się trzynastodniowa trasa koncertowa po Wielkiej Brytanii.
Album zadebiutował na 7 miejscu listy UK Albums Chart.


Prześlij komentarz