Nie ma wśrod nas ojca bossa novy. Joao Gilberto nie żyje...


Smutny czas, smętna pogoda, już nie letnia a od pewnego czasu jesienna. I do tego ta wczorajsza... niedziela.
Najpierw dotarła do mnie wieść o tym, że nie żyje Wanda Warska, potem Gilberto a na wieczór gdy wszedłem do swojego domu,  przeczytałem o śmierci legendy Polskiego Radia, Anny Retmaniak. Pamiętam ją jeszcze z 2011 roku gdy przychodziła zgrywać audycje, potrzebowała muzykę do oprawy swojej fantastycznej pracy...
Pracę w Polskim Radiu Anna Retmaniak rozpoczęła od współpracy z redakcją Muzyki i Aktualności. W 1956 roku nadawała relacje z Węgier, gdy trwało tam powstanie. Od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku pracowała w redakcji literackiej. Wkrótce na antenie pojawiła się jej autorska audycja „Konfrontacje” – czyli dyskusje o literaturze i sztuce.

Od 1968 roku przez wiele kolejnych lat prowadziła „Portret słowem malowany”, prezentując sylwetki wybitnych aktorów i ludzi teatru. Była również autorką audycji „Gdy zgasną światła rampy”. Składały się na nią rozmowy z aktorami, reżyserami oraz psychologami, z telefonicznym udziałem słuchaczy.



W wieku 88 lat zmarł w Rio de Janeiro słynny gitarzysta, kompozytor i piosenkarz Joao Gilberto nazywany "ojcem bossa novy", stylu muzyki wywodzącego się z samby i cool jazzu, autor między innymi słynnego utworu "Girl from Ipanema". O śmierci artysty poinformował w sobotę na Facebooku jego syn Joao Marcelo.

Jak przekazał, jego ojciec już od pewnego czasu zmagał się z problemami zdrowotnymi, nie podał jednak bezpośredniej przyczyny śmierci.
"Prowadził szlachetną walkę. Próbował utrzymać swą godność, wobec perspektywy utraty niezależności" - napisał.
Gilberto wraz z drugim muzykiem Antonio Carlosem Jobimem oraz poetą i dyplomatą Viniciusem de Moraesem wprowadzili bossa novę na estrady światowe w 1958 r. Wkrótce stała się niezwykle popularna na całym świecie.
Ich najbardziej znane utwory, takie jak "The Girl From Ipanema" i "Quiet Nights" były wykonywane przez czołowe gwiazdy estrady, między innymi przez Franka Sinatrę.
W 1961 r. Gilberto nagrał trzy albumy płytowe "Chega de Saudade", "El Amor, La Sonrisa y la Flor" i "Joao Gilberto", które rozsławiły bossa novę na całym świecie.

Kolejnym szczeblem do sławy był album z 1964 r. "Getz/Gilberto" nagrany razem z amerykańskim saksofonistą Stanem Getzem. Album sprzedał się w milionach egzemplarzy na całym świecie.
Bossa nova doskonale wpisała się w okres optymizmu w Brazylii, kraju który szybko się urbanizował i rozwijał gospodarczo, a także budował nową stolicę w sercu Amazonii.
W ciągu długiej kariery muzyk zdobył dwie nagrody Grammy i był nominowany do sześciu.

Ostatnie lata życia Gilberto spędził samotnie w Rio cierpiąc między innymi na schorzenia psychiczne i borykając się z problemami finansowymi.


Komentarze

Nowsza Starsza