"Crush" został ukończony w ograniczonym czasie, a członkowie grupy później wyrazili żal, że nie podjęli wyzwania narzuconych przez wytwórnię ograniczeń czasowych. Napięty harmonogram nagrywania i promocji przyczynił się do obniżenia morale wśród zespołu, który miał również zastrzeżenia co do eleganckiej produkcji Hague'a. Crush ostatecznie otrzymał pozytywne recenzje od krytyków, ale spotkał się z oporem części fanów OMD. Stał się jedynym albumem grupy, który znalazł się w pierwszej 40 na liście US Billboard 200 i pozostał na kanadyjskiej liście RPM przez 43 tygodnie od 13 lipca 1985 do 17 maja 1986. Z trzech singli pochodzących z płyty, „ So in Love ” był pierwszym hitem OMD na liście US Billboard Hot 100 , gdzie osiągnął najwyższą lokatę na 25. miejscu.
Opublikowano także dłuższą wersję wideo zatytułowaną "Crush: The Movie" , w której zespół opowiada o swojej karierze i wykonuje utwory z albumu.
Pomimo dopracowanego brzmienia, "Crush" zawiera elementy charakterystycznych dla grupy wczesnych eksperymentów. Samplowanie było szeroko stosowane zarówno w utworze tytułowym, jak i w „The Lights Are Going Out”, przy czym w pierwszym z nich wykorzystano dostrojone fragmenty japońskich reklam telewizyjnych nagranych przez McCluskeya; ówczesna żona Humphreysa, Maureen, zapewniła dodatkowy wokal w obu piosenkach. W innym miejscu „88 Seconds in Greensboro” zostało zainspirowane dokumentem telewizyjnym o masakrze w Greensboro z 1979 roku i zostało nagrane w jednym ujęciu na żywo. „Hold You” było rozważane jako kolejny singiel po „So in Love” i nakręcono do niego teledysk, ale zespół ostatecznie wycofał się z tego pomysłu. Inne utwory rozważane do włączenia w promocję to „ Heaven Is ” i „ Southern ”. Tytuł "Crush" odnosi się do liczby piosenek o miłości na albumie.
Zespół OMD planował wykorzystać na okładce obraz amerykańskiego artysty Edwarda Hoppera . Martin Kirkup , ówczesny menedżer zespołu, stwierdził: „Pamiętam, jak Andy McCluskey mówił mi, że chciał, aby na okładce „ Crush” znalazł się obraz w stylu Hoppera, ponieważ zawsze uważał, że w obrazach Hoppera jest dużo melancholii i że pasowała ona do melancholii zawartej w piosenkach”. Po dowiedzeniu się o ogromnych kosztach reprodukcji prac Hoppera, zespół zatrudnił artystę Paula Slatera, aby naśladował styl Hoppera (we współpracy z XL Design). Slater oparł swoją grafikę na dziele Hoppera „ Early Sunday Morning” (1930).
W lipcu tego roku OMD ogłosiło, że 10 października ukaże się reedycja deluxe z okazji 40. rocznicy albumu „Crush” . Oprócz wersji rozszerzonych i stron B, reedycja zawiera siedem wcześniej niepublikowanych utworów z nagrań sesji wielośladowych na nowo zmiksowanych przez Humphreysa. Album został wydany na płycie CD (cyfrowej) oraz na przezroczystym i czarnym winylu. Niektóre utwory bonusowe znajdują się tylko na wersji CD.
Jubileuszowa edycja pięknie sobie gra. Pierwszego wydania winyla nigdy nie miałem.
24 sierpnia 2026 roku z jeszcze jednym koncertem w Polsce zawitają po raz kolejny do warszawskiej Progresji

Prześlij komentarz