Nietuzinkowa Maja Koman z nową płytą

 

 

Maja Koman (urodzona 12 kwietnia 1988 roku w Poznaniu) - kompozytorka, wokalistka, autorka tekstów i projektów audiowizualnych. Jedna z tych postaci od 15 lat na polskiej scenie, którą trudno zaszufladkować. Bez dwóch zdań !!!
Pierwszy studyjny album ,,Pourquoi Pas” 2014 został nominowany do Fryderyka w kategorii fonograficzny debiut roku, od razu zwrócił uwagę krytyków eteryczną przestrzenią, wyrafinowanymi aranżacjami oraz lekkością, z jaką elektronikę i instrumenty smyczkowe. Recenzenci podkreślali jej

 „kompozytorski instynkt, który pozwala zamieniać proste melodie w małe filmowe światy”.

Artystka dała się już w wtedy poznać z szerokich filmowych aranżacji, wielu struktur chóralnych i ciekawych połączeń muzycznych. Jest to artystka muzycznie bardzo wszechstronna co udowodniła liczną dyskografią. 

Od kilku lat pracuje nad dziełem swojego życia czyli autorskim Requiem. Jak sama podkreśla muzyka klasyczna jest jej najbliższa, choć do tej pory ograniczała się jedynie do aranżacji klasycznych przemycanych do rozrywki oraz muzyki filmowej.

Koman jest autorką wszystkich swoich teledysków, ale zrobiła też kilka projektów dla innych. Na liście współprac znajdziemy zatem Sławka Uniatowskiego, Michała Kowalonka, (Snowman, Myslovitz), nieżyjącego już Piotra Strojnowskiego (Daab) oraz Leepeck. 

W grudniu 2025 ukazał się film reżyserii Pawła Olearczyka ,,Elfy nie jedzą ryżu” do, którego Maja Koman skomponowała muzykę, otwierając kolejne muzyczne drzwi.

Dyskografia : 

„Pourquoi Pas” 2014, 

„Na supełek” 2016, 

„Mirror” 2019,  

„Double Skin” 2022,

 „Ludzkie Zwierzę” 2026. 

Najświeższym i najbardziej ambitnym projektem Mai jest nagranie pierwszej części jej autorskiego requiem - duchowego, wielowarstwowego dzieła, w którym udowadnia swoje zamiłowanie do muzyki klasycznej i chóralnej. To kompozycja pisana z oddechem sakralności, ale jednocześnie pełna nowoczesnych środków wyrazu. Krytycy, którzy mieli okazję usłyszeć fragmenty projektu, określili je jako „imponująco spójne i głęboko poruszające - jakby Koman otwierała drzwi do nowej, dojrzałej epoki swojej twórczości”. Dlatego wspaniali twórcy z chęcią zgodzili się na nagranie całego utworu wierząc w jego międzynarodowy potencjał. 

Nowa, piąta płyta "Ludzkie zwierzę" wydana 4 lutego br. to kolejny krok w ewolucji twórczości artystki - usłyszymy tu teksty pełne przekazu, prowokujące do refleksji nad kondycją człowieka we współczesnym świecie, ale także nad osobistymi doświadczeniami i emocjami. To muzyka, która bawi się gatunkami, łącząc surowe brzmienia elektroniki z melancholią smyczków, elementami jazzu, folkowymi wokalami i subtelnymi szeptanymi wokalnymi, tworząc bogatą, wielowarstwową paletę dźwięków.

„Ludzkie Zwierzę" wypełniło osiem utworów, które mimo stylistycznej różnorodności tworzą spójną, przemyślaną całość. Całość brzmi dojrzale i świadomie - zarówno pod względem aranżacyjnym, jak i lirycznym. Głos Mai Koman po raz kolejny staje się nośnikiem opowieści o tym, co ludzkie, zmysłowe i niejednoznaczne - jak sugeruje sam tytuł krążka.

Artystka od lat buduje swoją markę jako twórczyni, która nie boi się zestawiać różnych estetyk, przesuwać granic gatunków i prowokować odbiorcę do myślenia, a „Ludzkie Zwierzę" to kolejny mocny dowód na artystyczną wyobraźnię.

Projekt powstał m.in. dzięki wsparciu fanów oraz Stypendium Artystycznemu Miasta Poznań.



Komentarze

Nowsza Starsza