Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej - Święto Futbolu rusza dzisiaj - blaski i cienie.

 

Przed nami Największe Święto Futbolu jakie tylko można sobie wyobrazić czyli Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej- po raz pierwszy rozgrywane w trzech państwach w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

Ale w tle mamy konflikt na Bliskim Wschodzie, (Iran zapowiada, że jak na stadionie wśród publiczności pojawią się jakieś hasła przeciwko nim, przerwą zawody…) wojna na Ukrainie, protesty Meksykanów z powodu zbyt niskich płac, metro mają w trakcie przebudowy a dzisiaj mecz (!!!) i dziesiątki innych problemów, które odciągają naszą uwagę od chwil najistotniejszych czyli DOPINGOWANIA. Nie wiem jak to się ma do zasad – Sport ponad podziałami, Piłka Nożna łączy itd. Itd. Iluż to fanów bojkotuje Mistrzostwa – iluż z Polski, wszak nasze Orły znowu pokazały, że do miana tego narodowego szlachetnego ptaka, jeszcze wciąż nam daleko i w ogóle ich te mecze innych, nie obchodzą. A szkoda. Ile lat oglądałem Mistrzostwa bez naszych i emocji dostarczały mi inne drużyny – bo fanem piłki nożnej się jest a nie bywa.

Omar Abdulkadir Artan znalazł się na liście 52 arbitrów powołanych przez FIFA na tegoroczne mistrzostwa świata. Somalijczyk w ubiegłym roku prowadził finał afrykańskiej Ligi Mistrzów pomiędzy Pyramids FC i Mamelodi Sundowns, a także został został wybrany przez CAF (Confédération Africaine de Football) najlepszym sędzią na kontynencie. 34-latek ze względu na trudności z uzyskaniem wizy, którą ostatecznie otrzymał, zgłosił się do ambasady somalijskiej w Nairobi, gdzie otrzymał również paszport dyplomatyczny. Po dotarciu do Stanów Zjednoczonych nie został jednak wpuszczony do kraju i następnie odesłany do Turcji, z której podróżował. Celem było zgrupowanie sędziowskie w Miami.

USA pod rządami Donalda Trumpa prowadzą agresywną politykę wizową. Według think tanku Council on Foreign Relations do Ameryki bez większych przeszkód mogą przylecieć obywatele Japonii, Korei Południowej, Australii, Nowej Zelandii, RPA, Arabii Saudyjskiej, Argentyny, Paragwaju, Ekwadoru, Panamy, Meksyku, Kanady i całej Europy z wyjątkiem Bośni. Kibice reprezentacji z Bałkanów muszą zmierzyć się ze wstrzymanym procesem wizowym. Taka sama sytuacja dotyczy DR Konga, Uzbekistanu, Egiptu, Jordanii, Algierii, Tunezji, Maroka, Ghany, Urugwaju, Brazylii i Kolumbii. A na tym nie koniec. The Athletic wskazuje, że całkowity zakaz podróży do USA mają obywatele Iranu i Haiti. Częściowo wykluczono przedstawicieli Senegalu, a także Wybrzeża Kości Słoniowej. Obywatele tych państw nie mają szans na oglądanie meczów swoich drużyn na amerykańskiej ziemi. To szczególnie trudne dla fanów Iranu i Haiti - zespoły te wszystkie mecze fazy grupowej mają zaplanowane właśnie w USA. Iworyjczycy i Senegalczycy na jedno spotkanie wyjadą do Toronto. Według specjalistów z CFR obywatele krajów ze wstrzymanym procesem wizowym nie powinni mieć problemów z otrzymaniem wizy turystycznej. Zatrzymanie procesów dotyczy bowiem przede wszystkim wiz imigracyjnych. Podczas wydawania wniosków wizowych możliwe są bardzo dokładne prześwietlania mediów społecznościowych. Ponadto należy liczyć się ze sporymi kosztami. Posiadacze wiz nieimigracyjnych z krajów takich jak Algieria i Republika Zielonego Przylądka będą musieli wpłacić kaucję w wysokości 15 tysięcy dolarów, aby móc uczestniczyć w meczach w USA

Teraz dowiadujemy się, że nie wpuszczono dużej grupy fanów z Maroka…

FIFA jako organizator dała ciała w każdym możliwym punkcie. Skoro organizuje Mistrzostwa w kraju, który nie jest przyjazny dla fanów futbolu, to trzeba było zamknąć stadiony i rozgrywać mecze bez publiczności – jak podczas pandemii- wtedy każdy traktowany byłby równo.

Przekręty wokół kolportażu biletów, sztuczne napompowanie cen w hotelach i tak dalej i tak dalej.

Nigdy nawet przez myśl nie przeszło mi by marzyc o uczestnictwie w takiej imprezie- na żywo. Jedno hobby czyli muzykę już mam i to są wystarczające koszta jakie ponoszę (hehe) - zawsze zarywałem dni i noce by oglądać wszystkie, lub jak najwięcej spotkań, przed telewizorem czy ostatnio, na ekranie telefonu komórkowego czy w komputerze.

Czasy gdy nagrywałem mecze na kasety video i potem oglądałem je po nocach minął, szansa na wyłączenie się od informacji i nie wyświetlenia wyniku meczu po jego zakończeniu graniczy z cudem. A pamiętam, kiedyś zaległy mecz oglądałem po dwóch dniach i nikt mi nie wypaplał jego wyniku wcześniej,

Teraz większość spotkań odbywać się będzie nocą, którą wszak uwielbiam i przed laty w dużej mierze z niej korzystałem do pracy etc – ale teraz czasy się zmieniły, co wieczór jestem na antenie radiowej a w weekendy w drodze. Dzień zaczynam od 6 czy 7 rano. Nawet dzisiejszy mecz – stracę część pierwszej połowy, owszem – skończę program o 21;00 ale muszę nagrać audycję do drugiego radia- bo obie anteny obsługuję głosem. I co? Liipa.

A zatem pozostaną mi statystyki, wyniki, analizy, skróty spotkań- oby na to wszystko starczyło czasu- bo przed nami aż 39 dni rozgrywek, aż 104 mecze do prześledzenia, aż 48 drużyn do obserwowania w aż 12 grupach. I mamy aż 4 mundialowych debiutantów za jednym razem – Curacao, Jordanię, Republikę Zielonego Przylądka i Uzbekistan !!! Curacao swój pierwszy mecz rozgrywa z Niemcami w niedzielę. Oczywiście nie z powodów historycznych czy przekonania, będę dopingował reprezentację kraju, w którym mieszka coś ponad 150 tysięcy ludzi. To tyle co obecnie mieszka w Zabrzu !!!

A a propos Niemców- liczę na ich dobre mecze, będę także ich dopingował bo w tym roku jestem bliżej naszych zachodnich sąsiadów niż każdego innego roku. Nawet mam pierwszy raz w dłoniach ich „Skarb Kibica” przepięknie edytorsko wydany przez jeden z najważniejszych piłkarskich magazynów w Europie a mianowicie „Kickera”.

Zapytacie- kto zostanie Mistrzem Świata ? Oby nikt z przewidywanych wielkich uznanych marek. Nigdy się w to nie bawię, zawsze obserwuję, analizuję na bieżąco, bawię się tym co mam, wychwycę. Dlatego zakochałem się w 1990 roku w meksykańskim bramkarzu Hiquicie, dlatego stałem się mega fanem Kamerunu. Doceniałem boom afrykańskich drużyn i liczę na ich odrodzenie w tegorocznym czempionacie.

Ach  i na koniec dodam- mamy nową piłkę na te mistrzostwa. Co jest tradycją.

Nazwę Trionda można przetłumaczyć z hiszpańskiego jako „trzy fale” Projekt piłki cechuje się czerwono-zielono-niebieską kolorystyką, która stanowi hołd dla trzech państw gospodarzy.

Prezentacja oficjalnej piłki meczowej wpisała się w promocję przygotowań do światowego wydarzenia, a emocje przed losowaniem finałowych grup, zaplanowanym na 5 grudnia w Waszyngtonie, z każdym dniem rosną.

Nawiązuje również do innych niedawnych ważnych wydarzeń związanych z turniejem, w tym prezentacji oficjalnych trzech maskotek, informacji, że FIFA przekaże jednego dolara amerykańskiego na specjalny fundusz edukacyjny FIFA z każdego sprzedanego biletu na mundial 2026. Istotne jest, że ponad 4,5 miliona kibiców z 216 krajów wzięło udział w losowaniu przedsprzedaży kart wstępu – pierwszej z kilku przygotowanych faz.

Wyrazista kolorystyka piłki - czerwień, zieleń i niebieski - nawiązuje do barw narodowych trzech gospodarzy turnieju. Nowa, czteropanelowa konstrukcja odwołuje się natomiast do fal, które symbolizuje nazwa piłki. Panele łączą się, tworząc w centrum piłki trójkąt - wyraz historycznego zjednoczenia trzech państw.

Na futbolówce umieszczono ikonografię reprezentującą każdy z krajów-gospodarzy: liść klonu dla Kanady, orła dla Meksyku oraz gwiazdę dla Stanów Zjednoczonych. Złote zdobienia nawiązują do Pucharu Świata FIFA (nagrody wręczanej zwycięzcy mundialu), podkreślając rangę turnieju.

Nowością w Triondzie jest czteropanelowa konstrukcja, która ma zapewnić optymalną stabilność lotu piłki, gwarantując odpowiedni i równomiernie rozłożony opór powietrza. Dodatkowo - jak czytamy na stronie FIFA - wytłoczone ikony, widoczne jedynie z bliska, poprawiają kontakt podczas uderzeń lub dryblingu.

W piłce zastosowano zaawansowaną technologię, w tym czujniki śledzące jej ruch. Precyzyjne dane są przesyłane w czasie rzeczywistym do systemu VAR, wspierając sędziów w podejmowaniu decyzji, m.in. w sytuacjach dotyczących spalonych.

To nie wszystko - Trionda została wykonana z materiałów pochodzących z recyklingu, co wpisuje się w coraz silniejszy trend ekologiczny w światowym sporcie.

 

Nazwy piłek używanych w MŚ od 1970 roku:

1970, Meksyk – Telstar 
1974, RFN – Telstar 
1978, Argentyna – Tango 
1982, Hiszpania – Tango 
1986, Meksyk – Azteca 
1990, Włochy – Etrusco Unico 
1994, USA – Questra 
1998, Francja – Tricolore 
2002, Japonia/Korea Płd. – Fevernova 
2006, Niemcy – Teamgeist 
2010, RPA – Jabulani 
2014, Brazylia – Brazuca 
2018, Rosja – Telstar 18 
2022, Katar – Al Rihla 
2026, Kanada, Meksyk, USA – Trionda 

Komentarze

Nowsza Starsza