Historia największego przeboju The KLF i Tammy Wynette. W tym roku minie 35 lat od jego premiery.

 

 

 

 


„Justified & Ancient” to utwór brytyjskiego zespołu KLF. Znalazł się on na ich albumie studyjnym z 1991 roku, „The White Room”, ale jego początki sięgają debiutanckiego albumu duetu, „1987” (What the Fuck Is Going On?).

Utwór jest najbardziej znany z remake'u, który ukazał się 25 listopada 1991 roku jako singiel pop-house z podtytułem „Stand by the JAMs”, z wersami śpiewanymi przez amerykańską piosenkarkę country Tammy Wynette. Ta wersja stała się międzynarodowym hitem, osiągając drugie miejsce na brytyjskiej liście przebojów, jedenaste miejsce na liście US Billboard Hot 100 i pierwsze miejsce w 18 krajach. „Justified & Ancient” był ostatnim wydawnictwem KLF w sprzedaży detalicznej, zanim Drummond i Cauty odeszli z branży muzycznej i wycofali się z nazwy KLF

KLF - King Boy D (Bill Drummond) i Rockman Rock (Jimmy Cauty) - rozpoczęli współpracę w 1987 roku jako Justified Ancients of Mu Mu (JAMs).

Tytuł piosenki „Justified & Ancient” odnosi się do tego pseudonimu. JAMs wzięli swoją nazwę od fikcyjnego kultu wywrotowego z powieści spiskowych z lat 70. „The Illuminatus! Trilogy”. Tak jak fikcyjni JAM-owie obrali sobie za cel szerzenie chaosu i zamętu, tak samo robili to prawdziwi JAM-owie i KLF. Ich próby podważenia przemysłu muzycznego i innych instytucji były częste, nieskrywane i kontrowersyjne. Piosenka „Justified & Ancient” jest deklaracją tożsamości i buntowniczego zamiaru. Co więcej, celowo bagatelizuje ten zamiar. W przeciwieństwie do prowokacyjnych i agresywnych tekstów z albumu JAMs „1987” (What the Fuck Is Going On?), na którym po raz pierwszy pojawił się utwór „Justified & Ancient”, piosenka ma łagodną i niewinną melodię oraz osobliwy tekst:

 

„Nie chcemy wywracać porządku i nie chcemy nikomu szkodzić, ale jeśli nie podoba ci się to, co zamierzamy zrobić, lepiej nas nie zatrzymuj, bo nadchodzimy”.

 

Słowa i muzyka z utworu „Justified & Ancient” pojawiają się kilkukrotnie w twórczości KLF i JAMs, w tym na ich pierwszym albumie i ostatnim singlu.

Melodia i jedna powtarzająca się zwrotka utworu pojawiły się po raz pierwszy w utworze „Hey Hey We Are Not the Monkees” z debiutanckiego albumu JAMs, „1987: What the Fuck Is Going On?”. Wszystkie najważniejsze cechy albumu są wyraźnie nieobecne w tej części „Hey Hey…”, która zawiera żeński wokal (w przeciwieństwie do rapu szkockiego współzałożyciela JAMs, Billa Drummonda), nieobraźliwy tekst i jest wolna od plagiatów z nagrań innych artystów. Dla kontrastu, sam „Hey Hey” rozpoczyna się minutą typowych ludzkich odgłosów współżycia seksualnego, zaaranżowanych w rytm. Utwór rozwija się w tajemniczą i ponurą zwrotkę Drummonda, a następnie przechodzi w kakofonię sampli z „The Monkees Theme”. Nagłe cięcie przenosi utwór w delikatną linię wokalną „Justified & Ancient”, która jest synkopowana podobnie do muzyki afrykańskiej i początkowo jest a cappella.

W 1990 roku nagranie pojawiło się ponownie na ambientowym albumie KLF „Chill Out”, w części kompozycji zatytułowanej „Justified & Ancient Seems a Long Time Ago”. Tym razem utwór stanowi uzupełnienie, a nie kontrast, nastroju albumu, który jest pasywny i zawiera różnorodne autentyczne brzmienia etniczne.

W marcu 1991 roku na albumie KLF „The White Room” ukazał się pełny utwór zatytułowany „Justified & Ancient”. Piosenka, śpiewana przez Black Steel, rozpoczyna i kończy album. Ta wersja zachowuje tekst i melodię, dodaje dodatkową zwrotkę, a pełna struktura utworu i instrumentacja są obecne w aranżacji przypominającej kołysankę. Utwór rozpoczyna album, ale zostaje przerwany w momencie „...oni nadchodzą” przez natarczywe sample „Mu Mu!” i ryk karabinów maszynowych, które otwierają house'owy utwór „What Time Is Love?”. Pod koniec łagodniejszej drugiej połowy albumu utwór jest prezentowany w całości.

 W listopadzie 1991 roku singiel „Justified & Ancient (Stand by the JAMs)” został ponownie nagrany, tym razem z wokalem wokalistki country Tammy Wynette, przedstawionej w opisie okładki jako „pierwsza dama country”. Drummond poleciał do Nashville, aby osobiście nagrać wokal Wynette.

„Justified & Ancient (Stand by the JAMs)” to optymistyczna i funkowa wersja utworu, której podtytuł nawiązywał do kultowego utworu Tammy Wynette „Stand by Your Man”, a subtelne brzmienie gitary hawajskiej również nawiązywało do korzeni Wynette w muzyce country. Singiel „Justified & Ancient” stanowił odejście od poprzedniej trylogii hitów KLF „Stadium House”, napędzanej riffami i imitującej występ na żywo poprzez wykorzystanie samplowanego odgłosu tłumu. W przeciwieństwie do tego, riffy, sample i rap w utworze „Justified & Ancient (Stand by the JAMs)” były drugorzędne w stosunku do konwencjonalnej struktury utworu, składającej się z zwrotek i refrenów. Mimo to, riff zapożyczony z utworu Jimiego Hendrixa „Voodoo Child (Slight Return)” przewija się przez refreny.

Dłuższy miks tej aranżacji, „Justified & Ancient (All Bound for Mu Mu Land)”, zrezygnował z gitary hawajskiej i zastąpił główny wokal Wynette wokalem Maxine Harvey, stałej współtwórczyni materiału KLF. Zawierał również dodatkową zwrotkę nawiązującą do różnych aspektów mitologii KLF.

Niektórzy komentatorzy podejrzewali, że zaskakujące połączenie Wynette z KLF („być może najdziwniejsze współczesne połączenie popowe” według „The Independent”) było chwytem marketingowym. Inni komentatorzy wskazywali na zamiłowanie Drummonda, członka KLF, do muzyki country, jako motywację do współpracy, lub na fakt, że pierwsze emisje „Stand by Your Man” i „... (Stand by the JAMs)” dzieliły prawie dokładnie 23 lata.

„Naprawdę nie wiem, dlaczego mnie wybrali. Na początku byłam pełna obaw, ale jestem naprawdę podekscytowana tym, jak to wszystko się potoczyło” – powiedziała Wynette. „Mu Mu Land wygląda o wiele ciekawiej niż Tennessee... Ale nie chciałabym tam mieszkać”.

 

„Justified & Ancient (Stand by the JAMs)” był ostatnim singlem wydanym komercyjnie przez KLF w sklepach detalicznych, po amerykańskiej premierze „America: What Time Is Love?”, a następnie jedynie limitowaną edycję wysyłkową z reedycją utworu „3 a.m. Eternal” z udziałem Extreme Noise Terror.


 

Komentarze

Nowsza Starsza