Foto, źródło internet
8 lipca żegnałem go na antenie Polski.FM w Dookoła Południa a dzień później spontanicznie sięgnąłem po klasyk.
Wiele innych mam w domu u rodziców, obiecuję sięgnąć i po nie. Od dawna planowałem sobie odświeżyć te historie.
Urodzony w 1945 roku w Zamościu, Tadeusz Baranowski był absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Swoją karierę rozpoczął w latach siedemdziesiątych, publikując komiksy na łamach „Świata Młodych” i magazynu „Relax”. Szybko zyskał uznanie dzięki oryginalnemu poczuciu humoru, surrealistycznym pomysłom oraz niezwykle dopracowanej i rozpoznawalnej kresce. Jego historie pełne były absurdalnych sytuacji, błyskotliwych gier słownych i nieograniczonej wyobraźni, które do dziś zachwycają zarówno dzieci, jak i dorosłych.
To on wymyślił Smoka Diplodoka, Orient Mena, Profesorka Nerwosolka, Praktycznego Pana, Bąbelka i Kudłaczka oraz Szlurpa i Blurpa. Jego pierwszym albumem było wydane w 1980 roku „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa". Później przyszły m.in. „Antresolka profesorka Nerwosolka", „Podróż smokiem Diplodokiem" i „Skąd się bierze woda sodowa".
Tadeusz Baranowski zmarł 7 lipca w wieku 81 lat.
Stworzył wiele kultowych albumów, wśród których znajdują się między innymi „Podróż smokiem Diplodokiem”, „Skąd się bierze woda sodowa i nie tylko”, „Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa”, „Antresolka profesorka Nerwosolka” oraz przygody Orient Mena. A pamiętacie "Porady praktycznego Pana"?? To inna odsłona twórczości Tadeusza Baranowskiego. Fikuśna, frywolna i często pikantna, a jednocześnie bardzo przydatna, zabawna i po prostu… praktyczna. Pomimo upływu lat i zmian kulturowych czy politycznych te porady się nie zestarzały. Wszyscy, którym leży na sercu pomyślność w kwestiach męsko-damskich (i nie tylko) powinni się zapoznać z tym poradnikiem, ponieważ lepiej zapobiegać niż później leczyć - hahaha.
Jego twórczość wyróżniała się odwagą artystyczną, inteligentnym humorem i niepowtarzalnym stylem, dzięki czemu zyskał miano jednego z najważniejszych klasyków polskiego komiksu. Oprócz komiksów zajmował się także malarstwem, grafiką i ilustracją. Jego dorobek był wielokrotnie nagradzany i doceniany zarówno w Polsce, jak i za granicą, a kolejne wznowienia jego albumów cieszyły się niesłabnącą popularnością.
Śmierć Tadeusza Baranowskiego to ogromna strata dla polskiej kultury i środowiska komiksowego. Pozostawił po sobie dzieła, które od dziesięcioleci bawią, inspirują i rozwijają wyobraźnię czytelników.



Prześlij komentarz